25 października IV wiek w. elfów 2 lata później
Aria i Shadow uciekały właśnie przed zmiennokształtnymi. Nie wiadomo skąd pojawili się w ich kryjówce. Do tej pory o ich położeniu wiedziało zaledwie parę osób. Do wszystkich mieli wielkie zaufanie a tu nagle ktoś ich zdradził. Zmiennokształtni, jedne z najokrutniejszych istot na ziemi, pomijając Cienie, z tą różnicą że Cienie są względnie nieśmiertelne,a Zmiennokształtni nie żyją długo. W końcu dobiegły do swojej chatki, przeskoczyły przez próg drzwi i zatrzasnęły je. W tym samym momencie Zmiennokształtni pojawili się najpierw u drzwi, a później w oknach.
- Damnare! - przeklnęła Shadow - trzeba uciekać!
- W Góry kości. - powiedziała spokojnie Aria i szybko pochwyciła mapę. Najszybciej będzie przez wąwóz contritio.
- Możesz się trochę pośpieszyć!? - krzyknęła Shadow która powstrzymywała napierających na drzwi Zmiennokształtnych przed wtargnięciem do pomieszczenia.
Aria która znała się na czarach lepiej od Shadow która zawsze skupiała się na strzelaniu z łuku i czytaniu, skierowała rękę w stronę drzwi i wyszeptała cicho "clausurae". Nagle drzwi zaryglowały się dając Shadow trochę odpoczynku.
- Dziękuję - podziękowała łowczyni.
- Nie ma za co - odpowiedziała księżniczka rzucając zaklęcia na okna i tylne drzwi.
- Jak się tam dostaniemy? - zapytała Shadow patrząc się na zaznaczony przez przyjaciółkę punkt na mapie. - przecież za drzwiami czeka zgraja Zmiennokształtnych chcących nas zabić.
- A od czego masz łuk i smoka?
- Chcesz tam polecieć na smoku?
- Tak. Będziemy lecieć wąwozem bo wszędzie na około Gór kości, na ziemi i w powietrzu, czają się cienie. Do wąwozu nie wejdą bo jest chroniony przez wróżki ziemi. Nas powinny wpuścić.
- A nie możemy po prostu polecieć nad wąwozem i złapać przy okazji parę cieni?
- Wiem cień wytępił twoją rodzinę ale nie możemy aż tak ryzykować.
- Nie tylko wytępił! Rozkochał moją matkę w sobie,, a potem zniknął! Od kiedy się urodziłam- pół cieniem- nigdy mi się nie pokazał. Chyba nawet nie wiedział że mama jest w ciąży. Chyba wtedy było lepiej. A jak się dowiedział wybił prawie całą naszą wioskę, wszystkich członków mojej rodziny i tylko ja nie zginęłam, ponieważ go złapałam. I jeszcze mieszkańcy wioski mnie wygnali!
- Przykro mi ale musisz o tym w końcu zapomnieć!
- Postaw się na moim miejscu!
- Zapomniałaś już że mi Cienie też wybiły całą rodzinę a ja ledwo uciekłam!? - nagle Shadow uświadomiła sobie że to prawda i otrząsnęła się.
- Przepraszam.
- Nic się nie stało ale polecimy wąwozem. Dobrze?
- Dobra. spakuję jedzenie a ty schowaj już wszystkie inne ważne i potrzebne rzeczy.
Pół godziny później gotowe do drogi stały przed tylnymi drzwiami.
- Gotowa? - zapytała Aria - wiem że ich jest strasznie dużo ale musisz ich zestrzelić, bo inaczej zginiemy my.
Shadow kiwnęła głową.
- Gotowa.
powiedziała i walnęła w drzwi. Od razu było słychać Zmiennokształtnych. Shadow zaczęła wyciągać strzały z kołczanu i w biegu do zagrody swojego ukochanego smoka strzelała nimi do potworów.
Wbiegły przez bramę i skoczyły na tułów stworzenia okrytego łuskami. Shadow siadła z przody żeby kierować, a Aria tuż za nią.
- To lecimy - powiedziała Shadow. Wyleciały.
* * *
Shadow and Aria story
niedziela, 26 października 2014
czwartek, 25 września 2014
Prolog
15 września VI w. elfów
Córka królowej elfów patrzyła na Armię Cieni, która mordowała jej rodzinę. Była bardzo młoda, zbyt młoda na taki widok.
- Uciekaj jak najdalej Aria! - zawołał jej ojciec- Nie mogę ci inaczej pomóc.
To były jego ostatnie słowa, bo w tym samym momencie jeden z Cieni wbił czarny niczym śmierć sztylet w jego serce. Odgłos upadającego bez życia ciała był dla Arii torturą. Odwróciła się i ze łzami cisnącymi się do oczu zaczęła uciekać. Biegła przez las nie oglądając się za siebie. Uciekala przez długi czas, aż dotarła na małą polanę. Popatrzyła w niebo- było zasnute chmurami.
Nagle ktoś na nią wpadł...
* * *
Gdy Aria otworzyła oczy zobaczyła elfkę w tym samym wieku co ona. Wyglądała na wycieńczoną i najwyraźniej straciła przytomność. Aria wiedziała co robić. Podeszła na skraj lasu i zerwała kilka liści Tractus Bolor. Przyłożyła je do ran rudowłosej i czekała szepcąc magiczne formułki lecznicze. Po dłuższym czasie dziewczyna ocknęła się. W pierwszym odruchu naskoczyła na Arię i przyłożyła nóż do jej gardła.
- Kim jesteś, i co chciałaś ze mną zrobić?- wysyczała.
- Jestem Aria...Chciałam cię uleczyć. Straciłaś przytomność.
Rudowłosa otrząsnęła się z pierwszego szoku, wstała i powiedziała:
- Mam na imię Shadow- Łowczyni Cieni.
- Co tutaj robisz?- spytała Aria- Nie walczysz?
- Walczyłam, ale prowadziłam też ruch oporu. Rebeliantów.- Powiedziala
- Chciałaś wzniecić bunt? Przeciw komu?- zapytała. Dotąd myślała że w krainie wszystko jest dobrze. Najwyraźniej się przeliczyła.
- Przeciw rodzinie królewskiej. - odpowiedziała- Król nie pozwalał nam na schronienie się w murach zamku podczas ataku Cieni. Powiedział że mamy walczyć, a nie kryć się po kątach.Jak tchórze. Walczyliśmy, lecz Armia Cieni była zbyt silna. Padaliśmy jak muchy. Ja zostałam złapana zaledwie wczoraj, podczas ataku na Cytadelę. Nie myśl o mnie źle, wcześniej próbowaliśmy rozmawiać z królem, lecz zamknął w lochu poprzedniego przywódcę Rebeliantów. Nigdy więcej go nie zobaczyliśmy, pomyśleliśmy że miarka się przebrała i przeszliśmy do ofensywy. przerwała by zaczerpnąć tchu- To tyle.
Aria przez chwilę patrzyła na nią osłupiała, po czym powiedziała:
- Jestem Aria, córka króla i prawowita następczyni tronu Cecidi...
- Kim jesteś, i co chciałaś ze mną zrobić?- wysyczała.
- Jestem Aria...Chciałam cię uleczyć. Straciłaś przytomność.
Rudowłosa otrząsnęła się z pierwszego szoku, wstała i powiedziała:
- Mam na imię Shadow- Łowczyni Cieni.
- Co tutaj robisz?- spytała Aria- Nie walczysz?
- Walczyłam, ale prowadziłam też ruch oporu. Rebeliantów.- Powiedziala
- Chciałaś wzniecić bunt? Przeciw komu?- zapytała. Dotąd myślała że w krainie wszystko jest dobrze. Najwyraźniej się przeliczyła.
- Przeciw rodzinie królewskiej. - odpowiedziała- Król nie pozwalał nam na schronienie się w murach zamku podczas ataku Cieni. Powiedział że mamy walczyć, a nie kryć się po kątach.Jak tchórze. Walczyliśmy, lecz Armia Cieni była zbyt silna. Padaliśmy jak muchy. Ja zostałam złapana zaledwie wczoraj, podczas ataku na Cytadelę. Nie myśl o mnie źle, wcześniej próbowaliśmy rozmawiać z królem, lecz zamknął w lochu poprzedniego przywódcę Rebeliantów. Nigdy więcej go nie zobaczyliśmy, pomyśleliśmy że miarka się przebrała i przeszliśmy do ofensywy. przerwała by zaczerpnąć tchu- To tyle.
Aria przez chwilę patrzyła na nią osłupiała, po czym powiedziała:
- Jestem Aria, córka króla i prawowita następczyni tronu Cecidi...
wtorek, 1 lipca 2014
O blogu...
O CZYM JEST BLOG?
Na blogu będzie publikowana historia dwóch elfek- Arii i Shadow.
Więcej informacji w prologu i kolejnych postach.
Pozdrawiamy
Siostry z Cienia
"Każda znajdująca się tu książka, każdy tom, posiadają własną duszę. I to zarówno duszę tego, kto daną książkę napisał, jak i dusze tych, którzy tę książkę przeczytali i tak mocno ją przeżyli, że zawładnęła ich wyobraźnią. "
Carlos Ruiz Zafón
Cień wiatru
Subskrybuj:
Posty (Atom)